style="float: left margin-right: 100px" class="subsec psalm">

Psalm responsoryjny

Ps 45, 11-12. 14-15. 16-17 (R.: 11a)
Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń uchaPosłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, * zapomnij o swym ludzie, o domu Twego ojca. Król pragnie twego piękna, * on twoim panem, oddaj mu pokłon.Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń uchaCóra królewska wchodzi pełna chwały, * odziana w złotogłów, W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla, * za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń uchaWiodą ją z radością i w uniesieniu, * wkraczają do królewskiego pałacu. Synowie twoi zajmą miejsce twoich ojców, * ustanowisz ich książętami na całej ziemi.Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha

Psalm responsoryjny

Ps 45, 11-12. 14-15. 16-17 (R.: 11a)
Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń uchaPosłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, * zapomnij o swym ludzie, o domu Twego ojca. Król pragnie twego piękna, * on twoim panem, oddaj mu pokłon.Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń uchaCóra królewska wchodzi pełna chwały, * odziana w złotogłów, W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla, * za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń uchaWiodą ją z radością i w uniesieniu, * wkraczają do królewskiego pałacu. Synowie twoi zajmą miejsce twoich ojców, * ustanowisz ich książętami na całej ziemi.Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha

Śpiew przed Ewangelią

Alleluja, alleluja, allelujaPrzyjdź, oblubienico Chrystusa, przyjmij wieniec, który Pan przygotował dla ciebie na wieki.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 25, 1-13
Słowa Ewangelii według świętego MateuszaJezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:«Królestwo niebieskie podobne jest do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie”. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy.A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”.Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto.W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam”.Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę powiadam wam, nie znam was”.Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».